Witamina D w terapii zaburzeń lękowych

Terapia zaburzeń lękowych bywa skomplikowanym procesem. Najczęściej do ich wystąpienia prowadzi współwystępowanie czynników psychologicznych, rodzinnych, społecznych, genetycznych i somatycznych. Leczenie obejmuje więc w pierwszej kolejności skrupulatną diagnozę, a następnie odpowiednio dobrane oddziaływania psychologiczne i farmakologiczne. Badania naukowe ostatnich lat sugerują, że jednym z ważnych elementów terapii może być monitorowanie stężenia witaminy D we krwi i uzupełnianie jej ewentualnych niedoborów. 


Czym jest lęk?  

Odpowiedź lękowa to z somatycznego punktu widzenia aktywacja układu współczulnego (będącego częścią autonomicznego układu nerwowego)Pojawia się ona wskutek przewidywania zagrożenia – realnego lub wyobrażonego. Może mieć formę lęku uogólnionego, napadów paniki, fobii lub zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. Tętno przyspiesza, wzrasta ciśnienie krwi, źrenice rozszerzają się, a trawienie zostaje zahamowane – w lęku nie ma na nie czasu. Organizm reaguje na jeden z trzech sposobów – podejmuje walkę, ucieka, lub ulega „zamrożeniu”. Zaburzenia lękowe są wyczerpujące i często poważnie utrudniają codzienne funkcjonowanie.

Witamina D – dlaczego jest ważna? 

Witaminą D nazywamy dwie bliźniacze substancje – cholekalcyferol (obecny w tkankach zwierzęcych) ergokalcyferol (u grzybów i drożdży).  Obie formy są prohormonami. Oznacza to, że wskutek ich metabolizmu w wątrobie i nerkach powstają substancje zachowujące się jak hormony – głównie kalcytriol. Niedobór witaminy D może znacznie zaburzyć równowagę fizjologiczną w organizmie.  

Wpływa ona na: 

  • rozwój układu nerwowego i jego późniejsze funkcjonowanie; 
  • układ kostny (zwiększa przyswajalność wapnia oraz wpływa korzystnie na wzrost tkanki kostnej); 
  • układ immunologiczny (zwiększa odporność wrodzoną i nabytą – wzmacnia funkcje makrofagów i limfocytów, zmniejsza stany zapalne); 
  • układ hormonalny (intensyfikuje syntezę insuliny); 
  • układ krążenia (reguluje ciśnienie tętnicze, wpływa korzystnie na stan naczyń wieńcowych i kurczliwość serca); 
  • różnicowanie się komórek (receptory kalcytriolu znajdują się w większości tkanek i komórek); 
  • transkrypcję genów (decyduje o ekspresji poszczególnych genów). 

Witamina D a układ nerwowy 

W 1982 roku odkryto receptory metabolitów witaminy D w ośrodkowym układzie nerwowym (szczególnie we wzgórzu, podwzgórzu, hipokampie, korze zakrętu obręczy). Było to początkiem badań nad ich wpływem na emocje, nastrój i możliwości poznawcze. Wskutek kolejnych analiz odkryto, że witamina D wpływa na: 

  • występowanie objawów lękowych – kalcytriol pośrednio utrzymuje równowagę adrenaliny i noradrenaliny. Nadmiar tych hormonów powoduje objawy niepokoju –  organizm mobilizuje się do stawienia czoła niebezpieczeństwu pomimo braku  przesłanek; 
  • procesy emocjonalne – witamina D wpływa na wydzielanie dopaminy – neuroprzekaźnika oddziałującego na układ limbiczny (zespół struktur korowych i podkorowych mózgu, w których zachodzi większość procesów emocjonalnych). Gdy mamy go wystarczająco dużo, czujemy się zadowoleni, zmotywowani do działania i widzimy świat w optymistyczny sposób. Jej niedobór może powodować stan wewnętrznego napięcia, apatię i zmęczenie; 
  • zdolność do koncentracji uwagi i odpoczynku  witamina D optymalizuje stężenie acetylocholiny, która jest ważnym neuroprzekaźnikiem autonomicznego układu nerwowego. Odpowiada za obniżenie tętna i ciśnienia tętniczego oraz pobudzenie procesów trawienia; 
  • opóźnienia starzenia się komórek nerwowych, a więc dłuższą sprawność umysłową. Stymuluje produkcję enzymu, który uczestniczy w syntezie glutationu pełniącego funkcje antyoksydacyjne w mózgu. 

Z uwagi na położenie geograficzne w Polsce jesteśmy narażeni na niedobór witaminy D, szczególnie w okresie zimowym. Możemy dbać o jej odpowiedni poziom poprzez: 

  • spędzanie czasu na słońcu (witamina D syntezowana jest w skórze na skutek promieniowania UVB); 
  • przyjmowanie jej w pożywieniu (jest obecna głównie w rybach, grzybach, nabiale i jajach); 
  • suplementację (aby dobrać odpowiednią dawkę, warto wykonać badania jej zawartości we krwi i skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą).